Problemy z klejem? Czy aby na pewno?

lupka_pytajnikTesty laboratoryjne i produkcyjne, problemy z doborem odpowiedniego kleju, doszkalanie, konserwacja maszyn,  zmiany kleju, częste wizyty na produkcji i czasem niestety również  reklamacje – to nieodzowne elementy sprzedaży kleju do różnych sektorów produkcyjnych.

Zapylenie kleju mąką, wylewający się z opakowania klej, rozpadające się kartony, odpadające etykiety, ciągłe zmiany kleju – to ciemniejsza strona sprzedaży tego typu specjalistycznych produktów.

Z doświadczenia wiemy, że pierwszym „PODEJRZANYM”, kiedy pojawiają się na produkcji problemy z opakowaniami, jest KLEJ!

PRZECIEŻ NAJPROŚCIEJ POSTAWIĆ TAK BANALNĄ DIAGNOZĘ NIE BADAJĄC TEMATU GŁĘBIEJ.

Wiemy również, że na jakość klejenia ma wpływ wiele czynników, czasem powody reklamacji są prozaiczne, czasem wymagają jednak głębokiego zaangażowania aby finalnie sprzedawca i dostawca byli zadowoleni.

Przez  20 lat sprzedaży kleju możemy śmiało stwierdzić, że sam  klej jest rzadko przyczyną problemów z opakowaniami, często są to m.in.:

•    zła jakość papieru , tektury (klient zmienił etykietę a jej jakość okazała się „kiepska”)
•    trudne opakowanie do klejenia np. powlekany karton, bez „wybranego miejsca na klej”
•    nieodpowiednie ustawianie ścieżki klejowej (czasem po prostu dysza jest za mała, zapchana lub po prostu ma za duża średnicę)
•    zaciski na maszynie są źle wyregulowane (np. jednostronnie nie dociskają kartonu)
•    konieczna jest regulacja parametrów maszyny (np. ciśnienie lub temperatura)
•    w aplikatorze znajdują się zabrudzenia, które zapychają węże i dysze
•    warunki na hali produkcyjnej są skrajnie ciężkie (np. temperatury minusowe, wysoka wilgotność, duże zapylenie – produkcja mąki )
•    klej nie jest systematycznie dosypywany
•    podczas przestojów produkcyjnych klej jest cały czas podgrzewany (klej zwęgla się)
•    system zmianowy kiedy maszynę obsługuje kilkadziesiąt osób (nie zawsze kompetentnych) ciągle zmieniających parametry zdecydowanie nie służy sprawnemu działaniu parku maszynowego
•    zdarza się, że klient nie chce skorzystać z profesjonalnie przeprowadzonych prób (nie wpuszcza osób z zewnątrz na produkcje), klej jest „za wolny lub za szybki”,  źle dobrany od początku i współpraca przebiega „ pod górkę” od pierwszych zakupów

Takie doświadczenia produkcyjne skłaniają nas do wniosków, że jeżeli jest „problem z klejem” to nie zawsze problem tkwi w samym kleju….

Klienci bywają przeczuleni …. Czasem delikatnie zmieniona barwa kleju (nie mająca żadnego wpływu na proces klejenia – klej zwyczajnie podlega procesom utleniania podczas leżakowania na magazynie) jest PROSTĄ PRZYCZYNĄ WSKAZANIA KLEJU, który miałby być powodem złego klejenia i całej afery produkcyjnej.

NIESTETY NIECZYSZCZONE MASZYNY, BRAK KONSERWACJI I NIEUMIEJĘTNE UŻYTKOWANIE MASZYN SĄ NAJCZĘSTSZYM POWODEM PROBLEMÓW Z KLEJEM… tylko jak to wytłumaczyć klientom ? 😉